PRACE TECHNICZNE NA STRONIE, CZEŚĆ STRONY MOŻE NIE DZIAŁAĆ WŁAŚCIWIE.

PRZEPRASZAMY ZA UTRUDNIENIA

O Buslerach, Krygierach i Borku!....

Od kilku lat moją pasją jest genealogia rodzinna. To chyba wewnętrzna potrzeba każdego człowieka, który jest już w „pewnym wieku", a który nie ma zbyt wiele wiadomości o poprzednich pokoleniach swojej rodziny. Jako bardzo młody chłopak wiedziałem tylko to, że moimi dziadkami byli nieżyjący już wówczas Franciszek Busler i Joanna z domu Krygier, którzy kiedyś mieszkali w Palędziu Dolnym. Nigdy wcześniej nie byłem w rodzinnych stronach mojego ojca, więc jako „mocno dorosły" człowiek zacząłem poszukiwania gniazd rodzinnych. Po latach poszukiwań i wizyt w archiwach i parafiach z wielką satysfakcją spoglądam dziś na efekty. Chociaż ciągle jest niedosyt, bo chciałoby się sięgnąć jeszcze dalej w czasie.

Moje wędrówki w poszukiwaniu przodków zaprowadziły mnie do parafii Ryszewko w dzisiejszym województwie kujawsko-pomorskim. Wycieczka przez Zalesie, Ryszewo i Ryszewko, Gołąbki, Drewno, Niestronno, Józefowo i Palędzie z mocniejszym biciem serca, pozostanie w pamięci na zawsze. W rodzinnym gronie, z wielkim sentymentem, zaciekawieniem i oczekiwaniem na nowe odkrycia „stąpałem po ziemi przodków". Ta ziemia to również parafia Ryszewko.

Moi przodkowie o nazwisku Busler (pierwotnie Bussler) mieszkali Gołąbkach między Ryszewem a Niestronnem. Do 1919 r. Gołąbki nazywały się Taubenwalde i obejmowały w ramach nadleśnictwa kilka leśnictw, a moi przodkowie mieszkali w Bielawce i Głęboczku na skraju lasu tuż za Niestronnem. W Bielawce jest obecnie już tylko jedno domostwo (na polanie w lesie - trudno znaleźć - byłem tam w 2010 r.) należące kiedyś do Buslerów a dzisiaj już do osób spoza rodziny. Senior, Jan Bussler urodził się w 1803 r. i mieszkał w Bielawce w 1830 r. i był dwukrotnie żonaty - pierwszy raz z Anną Radatz (I voto Strantz, II voto Budzińska), a drugi raz z Marianną Cytlop alias Cittloff. W Bielawce rodziły się ich dzieci m.in. Rozalia Bussler w 1838 r. (wyszła za mąż za Wojciecha Wawrzynowskiego i zmarła w Cegielni w 1884 r.) oraz mój pradziadek Michał Bussler, urodzony w 1846 r., który ożenił się z Józefą Kwiecińską z Drewna. Dzieci Michała i Józefy, to m.in. Jan Busler (ur. 1887 r.) oraz mój dziadek Franciszek Busler (ur. 1877 r.). Dziadek ożenił się z Joanną Krygier, urodzoną w 1881 r. w Zalesiu (gmina Rogowo). Właśnie Joanna Krygier pochodziła z rodziny, która mieszkała w Borku koło Zalesia, ale obecnie już nikt tam nie mieszka o tym nazwisku. Ojciec Joanny - Jan Krygier urodził się w Borku w 1853 r. jako syn Józefa Krygiera i Ewy (zd. Paluszyńska). Ożenił się z Katarzyną (zd. Smaruj), córką Stefana Smaruja i Magdaleny Leszcz (I voto Trepińska). Ojciec Jana Krygiera - Józef Krygier (mój prapradziadek) mieszkał w Borku na pewno w 1844 r., gdyż mam dokument ślubu Józefa z Ewą Paluszyńską z Kozłówka. Ślub brali w Trzemesznie (parafia panny młodej) ale w księdze parafialnej jest zapis, że Józef pochodził z Borka. Świadkiem ślubu był Antoni Krygier, również z Borka. A zatem świadczy to o tym, że Krygierowie musieli mieszkać w Borku już około 200 lat temu.

Niestety nie mam materiałów archiwalnych o samym Borku, dysponuję tylko dokumentami metrykalnymi, w których Borek widnieje jako miejsce urodzenia lub zamieszkania. Na mapie Reymanna z 1874 r. jest zaznaczony Borek koło Zalesia, w parafii Ryszewko, z dwoma domostwami. Pewnie więcej tam nie było domostw w tym czasie i pewnie obydwa należały do rodziny Krygierów. Dodam jeszcze, że córka Józefa i Ewy - Julianna Krygier wyszła za mąż w parafii Ryszewko w 1882 r. za Aleksandra Nowackiego (organistę z Gąsawy) i mieli syna Floriana Wojciecha Nowackiego (1902 - 1957), znanego w Polsce urologa, kierownika Kliniki Urologicznej Akademii Medycznej we Wrocławiu.

Posiadam dużo informacji o Krygierach z Borku, Zalesia, Gościeszyna i Gościeszynka. Rodzin Krygierów było bardzo wiele w tej okolicy (również w Ryszewku, Szelejewie, Gąsawie, Drewnie, Osinach, Niestronnie, Palędziu Dolnym, Sadowcu) w związku z czym dużą trudność sprawia dzisiaj ustalenie powiązań rodzinnych w każdej linii. Wymieniam korespondencję z Panią Teresą Jarynowską (zd. Krygier), która miała przodków w Gościeszynie i Gościeszynku. Linie Krygierów pani Teresy poprzez rodziny Stoff, Kwieciński, Janka i Sobkowski z okolicznych miejscowości są powiązane z Busslerami od ponad 150 lat. Trochę informacji z jej i moich poszukiwań jest na ogólnodostępnym forum internetowym WTG Gniazdo (www.wtg-gniazdo.org). Sądzę, że Krygierowie i Buslerowie mieszkali w parafiach Ryszewko, Gąsawa i Niestronno od około 250 lat. Wydaje się, że Smarujowie i Leszczowie w parafii ryszewskiej mieszkali już dużo wcześniej. Niestety nie dotarłem do dokumentów urodzenia/chrztu prapradziadka Józefa Krygiera z 1823 r. Czy urodził się w Borku? Być może to wspólny przodek mój i pani Teresy? Szukamy więc dalej.

Niełatwy dostęp do dokumentów metrykalnych cywilnych lub kościelnych, „luki" w zapisach ksiąg parafialnych Ryszewka a często brak ksiąg z przedziałów wielu lat nie pozwalają cofnąć się w poszukiwaniach przed rok 1835.

Marian Busler

PS. Wielka pomoc moich przyjaciół genealogów pozwoliła mi po latach na odnalezienie danych metrykalnych moich przodków:

  • Józef Krygier, mój pradziadek, syn Antoniego i Katarzyny zd. Meller zmarł z Borku w 1918 r., w wieku 93 lat,
  • Antoni Krygier, ojciec Józefa, zmarł również w Borku w 1866 r., w wieku 80 lat,
  • Ewa Krygier, zd. Paluszyńska, żona Józefa, a moja prababcia zmarła również w Borku, w 1910 r., w wieku 86 lat.

Marian Busler, luty 2015 r.

 

Od wydawcy:

Od dzieciństwa Borek jest dla mnie miejscem magicznym i nieco tajemniczym, choćby z tego powodu, że do dziś nie wiem dlaczego ten przysiółek, wciśnięty pomiędzy Gałęzewko a Zalesie, formalnie przypisany został do wsi Ryszewko? Jak wynika z powyższej relacji Borek istnieje od co najmniej dwustu lat i przez dwa minione wieki składał się niezmiennie z dwóch siedlisk. Zmieniali się tylko kolejni właściciele!... Obecnie mieszka tam już tylko jedna osoba. Drugie domostwo od kilkunastu lat pozostaje nie zamieszkałe. Czyżby historia tego miejsca zatoczyła koło?!...

Tradycyjnie wdzięczny będę za wszelkie uzupełnienia na temat Ryszewka-Borka.

(rwp)

Wizyt:

Dziś 8

Ogółem 71675